środa, 9 grudnia 2009
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Til the casket drops
8 grudnia nastąpi premiera najbardziej oczekiwanego przeze mnie albumu rapowego tego roku. Od tygodnia słucham wersji retail, wszystkie kawałki są też na myspace i muszę przyznać, że zupełnie się nie zawiodłem, a może nawet nie spodziewałem się, że będzie tak dobrze. Z dwunastu numerów nie podchodzi mi zaledwie jeden ('Freedom'), kolejne dwa 'trochę', a resztą jaram się bardzo. Kiedy rapowy album osiągnął u mnie 75% skuteczności? 5, 10 lat temu? Połowę płyty wyprodukowali Neptunes. Przy okazji warto wspomnieć o kontekście 'Til the Casket Drops'. 28 kwietnia były manager The Clipse został uznany winnym prowadzenia narkotykowego biznesu przynoszącego 10 milionów dolarów zysku rocznie. Pionierzy kokainowego rapu zaczynają tą historią teledysk do 'Doorman'.
Nie brakuje 'lżejszych' kawałków. Jeden z nich to mój ulubiony 'Counseling' z Pharrellem Williamsem.
Jeśli Clipse przyjadą na koncert do Berlina...muszę tam być. I już teraz zbieram chętnych na wspólny wyjazd.
Latest Dropbox #17
Nowy remix Maystra, Polaka mieszkającego w Nowym Jorku. Uk funky - Us Bass!
Geeneus - Yellowtail VIP (Mayster remix) by mayster
Pod pseudonimem Rhythm Baboon ukrywa się pewien znany polski dj. Sprawdźcie jego najnowszy mix. Dubstep/bass/funky.
Rhythm Baboon - AutumnBassMix // fall2009promo // by Rhythm Baboon
Harbour Hoes zremiksował świąteczny klasyk.
Last Christmas (Harbour Horse Remix) by Harbour Hoes
Nuts
Klever jest wariatem i ma za dużo energii, nie tylko na scenie, kiedy to jego set wygląda jak koncert rockowy. Nigdy nie słyszałem, by ktokolwiek lepiej grał 'bangin'-electro'. Znane kawałki robiły wrażenie jak za pierwszym razem. Skrecze, juggling, mikrofon...konkretnie spieprzyliście sprawę, jeśli Was tam nie było.
W sobotę w Mięsnej frekwencja była dość przeciętna, za to atmosfera na parkiecie wyśmienita i dużo funu. A pod koniec nie zabrakło dirty south, dancehallu, cumbii, dramów...
Dziękuję obecnym na piątkowej i sobotniej imprezie, daliście radę!
czwartek, 3 grudnia 2009
HUGE
Zapowiada się gruuuby weekend. W piątek w Obiekcie Znalezionym w Warszawie zagram z Kleverem, J-Bounce'm i Spoxem. Natomiast w sobotę ROTÖR CRÜE plus Buszkers w Mięsnej. Zarówno w Warszawie, jak i w Poznaniu nie gram zbyt często, tym bardziej nie mogę się doczekać. Przybliżone lineupy:
Piątek:
22.00 - 23.00 SPOX
23.00 - 00.30 J-BOUNCE
00.30 - 02.00 MENTALCUT
02.00 - 04.00 KLEVER
04.00 - ? SPOX
Sobota:
22.30 - 01.00 MENTALCUT
01.00 - 03.00 J-BOUNCE
03.00 - ? BUSZKERS
wtorek, 1 grudnia 2009
5 piosenek, które 'zrobiły mi' dzieciństwo
Zastanawialiście się kiedyś komu zawdzięczacie fascynację muzyką? W moim przypadku rodzice nie słuchali niestety jazzu czy Marvina Gaye'a i dzieciństwo miałem zdecydowanie 'białe'. Na jedenastu metrach kwadratowych mieszkałem z bratem, o jedenaście lat starszym. Był właścicielem solidnego soundsystemu (długo składana 'wieża' - wzmacniacz, korektor, magnetofon, dobre głośniki i słuchawki oraz gramofon), a muzyka była chyba jego główną zajawką. Jarał się wszystkim! Na listę przebojów Marka Niedźwieckiego czekaliśmy cały tydzień. Jednocześnie znał płyty Sepultury, Anthraxu... Największą miłością było jednak Duran Duran, dla których to założył specjalny zeszyt i wklejał do niego wycinki z gazet na temat zespołu. Nie wiem co robią teraz młodzi psychofani, ale to był real shit! Jako zbuntowany nastolatek próbowałem nieśmiało rywalizować, jednak radiomagnetofon Wilga średnio dawał radę. W ten sposób docieramy do pięciu utworów, którymi najbardziej jarałem się zanim wkręciłem się w hiphop, czyli załóżmy, że do 92 roku. Kolejność nie ma znaczenia, kocham je wszystkie.
1. Duran Duran - Save a prayer
Czy to nie jest dobry materiał na remix? Wrzucam wersję live, bo nie mogę znaleźć innej, możliwej do umieszczania na stronach. Tu w najlepszej jakości (video kręcono na Sri Lance).
2. Dire Straits - Money for nothing
Podobna sytuacja jak w przypadku pierwszego kawałka, ale tym razem nie będę silił się na wklejanie wersji koncertowej. Bo teledysk do 'Money for nothing' jest chyba najlepszym jaki kiedykolwiek widziałem. A w tamtym czasie to był absolutny kosmos. Do dziś przechodzą mnie dreszcze na dźwięk gitary Knopflera w intro. Lubię rap, bo dostarcza
konkretne pierdolnięcia, ale takiej mocy jak tu nigdzie nie słyszałem. Granie remiksu Top Billin to również wiele funu.
3. Temple of the Dog - Say hello 2 heaven
Tak, słuchałem grungu. Nosiłem flanelową koszulę i włosy do ramion. 'Say hello to heaven' zadedykowano wokaliście Mother Love Bone, który przedawkował heroinę. Wzruszający numer! Lubię tekst, szczególnie fragment:
'New like a baby, lost like a prayer
The sky was your playground, but the cold ground was your bed'
4. Guns N Roses - Sweet child of mine
Ten post nie mógłby obejść się bez Guns N Roses. Znam chyba całą 'starą' dyskografię na pamięć i trudno było mi podjąć decyzję, co wrzucić. Padło na 'Sweet child of mine', bo jak miałbym zaśpiewać coś dziewczynie, to właśnie to.
5. Bruce Hornsby w reklamówce NBA
Kaseta video. Rewind. Kolejny. I kolejny. W nieskończoność. Mój ulubiony 'teledysk' związany z koszykówką. I akcja Jordana w meczu z Nets, przecież to niemożliwe!
Ultraviolet
2 tygodnie temu ukazał się album Kid Sister 'Ultraviolet'. Kilka znanych od dłuższego czasu numerów, kilka nowych, w tym zajebiste '54321'. Fani nie powinni czuć się zawiedzeni. Cieszy fakt, że Kid Sister pozostała wierna swojemu stylowi. Słychać także Chicago - np. juke w 'Big N Bad'.
54321
poniedziałek, 30 listopada 2009
Pibe Cosmo B-Sides
Andrés Schteingart spędził 10 lat w Buenos Aires nagrywając minimal techno pod pseudonimem Drole. Od pewnego czasu łączy cumbię z elektroniką i jako El Remolon tworzy pod skrzydłami ZZK Records, prawdopodobnie najciekawszej obecnie wytwórni 'uwspółcześniającej' world music. W zeszłym roku ukazał się jego album 'Pibe Cosmo', a teraz mamy okazję posłuchać 'B-Sides'. 'Remixes, mashups and unedited material that has been played in sizzling sets for the last couple years'. A wykorzystał nagrania Animal Collective, De La Soul czy nawet Madonny. Całość do pobrania tu. Poniżej jeden z moich ulubionych numerów.
El Remolon - Cumbia Lescanera (ft Pablo Lescano) vs Zaptap - Citizen
Tribal Guarachero
Jak określić Tribal Guarachero? Techno + Cumbia. Tribal House + Cumbia. Toy Selektah:
'Tribal Guarachero is the Mexican ghettotech…Very undeveloped yet, but that with a lil bmore and fidget...'
Tak to brzmi w wykonaniu Unsexy Nerd Ponies.
Mi Chulita by María y José
niedziela, 29 listopada 2009
Kassiano dla Lil Jona
Nowy numer Lil Jona, który wyprodukował nowojorski baile funkowiec Kassiano. Najbardziej szokująca wiadomość tygodnia.
piątek, 27 listopada 2009
środa, 25 listopada 2009
Mali żołnierze
Zachęcam do odwiedzenia strony malizolnierze.org poświęconej problematyce dzieci zaagażowanych w konflikty zbrojne na świecie.
'Każde z 62 dzieci z ośrodka reedukacyjnego z Liry przeżyło koszmar podobny do tych, które stały
się udziałem Davida i Justine. Kartoteki z metalowych szaf z archiwum zawierają makabryczne historie
ponad 2,5 tys. dzieci, dawnych partyzantów. Zanim zostały przyjęte do ośrodka, musiały odpowiedzieć na
pytania z obowiązkowej ankiety. Czy zmuszono cię, byś zabił któregoś z krewnych? Czy zmuszano cię, byś
odrąbywał ludziom maczetą ręce lub nogi? Czy zmuszano cię, byś wydłubywał ludziom oczy? Czy zmuszano
cię, być gwałcił kobiety? Czy zmuszano cię, byś palił ludzi żywcem? Na większość pytań nieletni
partyzanci odpowiadają twierdząco.'
wtorek, 24 listopada 2009
Czego naprawdę nam potrzeba
Przy okazji niedawnej wizyty Spoxa i Teeziego w Roxy Fm, po raz kolejny pojawił się temat profesjonalnej, polskiej agencji bookingowej. Z szerszego punktu widzenia sytuacja w naszym kraju jest nietypowa. Mamy djów i producentów z wieloletnim stażem, dla których muzyka jest często jedynym źródłem utrzymania. Mamy również dobrze zapowiadające się 'wschodzące gwiazdy', są artyści odnoszący sukcesy za granicą. Nie ma za to agencji. Żadnej. Zastanówmy się na czym polega praca takiej firmy. Prawie codziennie otrzymuję maile np. z Francji czy Anglii informujące o nowych produkcjach, miksach ludzi, o których nawet nie słyszałem, z prośbą o umieszczenie na blogu lub w setach. A więc agresywny spamming. Przychodzą także oferty - wczoraj dowiedziałem się, że do agencji Jackmode dołączył Oliver$ (btw. jego set dla Fabric). Wszystko sprowadza się do tego, by artyście znaleźć gig, bo dla agencji jest to jedyna możliwość zarobku (najczęściej 15% honorarium). Pracy naprawdę mnóstwo. A dochodzi jeszcze promowanie artysty w mediach i sieci oraz sprawy związane z poszczególnymi imprezami - planowanie podróży, hotele, umowy, rachunki... W dodatku powinny zajmować się tym osoby mające pojęcie o rynku muzycznym oraz posiadające przynajmniej minimalne kontakty w branży. Jeśli pod swoimi skrzydłami masz Diplo, Sindena i innych djów grających za kilka tysięcy euro/dolarów, to możesz spać spokojnie, wystarczy na czynsz. A jak wyglądałoby to w Polsce, gdzie stawki za set w przypadku zwykłych imprez w klubach nie przekraczają tysiąca złotych, a najczęściej stanowią połowę tej sumy? Ilu djów musiałaby mieć pod swoją opieką agencja, by móc profesjonalnie funkcjonować? I w tym momencie brak takiej agencji w Polsce przestaje dziwić. Może gdyby była to firma działająca bardziej w skali Europy, ale do tego potrzebne są sukcesy związane z muzyką, o których jednak nikt nie usłyszy bez konkretnej promocji... i tak koło się zamyka.
Latest Dropbox #16
Tropikalny minimiks Deflykida z Łodzi. Zajebiste kawałki i bardzo płynny miks. Mój ulubiony w tym Dropboxie.
Trippycal [minimix] by Deflykid
Harbour Hoes wypuścił EPkę. Na polskich blogach pojawiał się zawsze przód okładki, więc u mnie będzie tył. Przy okazji wiecie, kto zrobił remiksy.
Ekipa Junoumi (Groh, Jonkpa, Buszkers) przygotowała podcast dla Catz'n'Dogz. 'Trochę jazzu, trochę rapu, dubstep, house i Bóg wie co jeszcze'.
Biały, bardziej znany z występów na polskiej scenie turntablistycznej przysłał mi swój nowy miks i produkcję.
Mixtape BiałyBoy by Białyboy
DROP (BiAłY remix) by Białyboy
Mix Inventa dla serwisu Mix'n'Trix. 'kilka mashupów (np. ok. 25 minuty), turntablismu (intro), dużo nowości i klasyków. Trwa 40 minut, strictly bounce.'
LINK
Zachęcam do nadsyłania swoich kawałków i miksów, via email lub Soundcloud. Oraz oczywiście do komentowania publikacji, fajnie byłoby poczytać opinie słuchaczy.

